Piątek, 17 sierpnia 2018

Tagi: afryka informacje wiadomości region wydarzenia bydgoszcz mała scena

red 19 października 2015, aktualizowano: 19 października 2015

"Afryka" znów na deskach Teatru Polskiego. Spektakle 19 i 21 października

Fot.: Tomasz Czachorowski

Ten spektakl nie jest historią Afryki. To historia kilku pojęć wędrujących po Europie od czasów kolonializmu przez okres dekolonizacji aż po dzisiaj.

Ryszard Kapuściński był świadkiem odzyskiwania niepodległości przez Ghanę, Kongo, Nigerię, Mozambik i wiele innych krajów w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.


My przyglądamy się procesom, które doprowadziły do ich ponownego uzależnienia od Europy - zarówno na płaszczyźnie polityczne i ekonomicznej, jak w wymiarze fantazmatycznym.

To opowieść o kilkunastu wyobrażeniach, które pracują na to, żeby procesy produkcji były niewidzialne i zarazem nieuczciwe, żeby obojętność wchodziła w płynną relację z wyzyskiem, żeby z dyskursu rasistowskiego uczynić neutralny i przezroczysty język.

Tekst "Afryki" napisała Agnieszka Jakimiak. Reżyserem jest Bartek Frąckowiak. Występują: Klara Bielawka, Szymon Czacki/ Piotr Wawer Jr., Maciej Pesta, Sonia Roszczuk, Anita Sokołowska i Jakub Ulewicz.

Pierwszy pokaz odbędzie się 19 października o godz. 19. Drugi spektakl planowany jest na 21 października na godz. 17. Oba pokazy odbędą się na Małej Scenie Teatru Polskiego.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 20-10-2015 06:40

    Brak ocen 0 0

    - awiko : Bylem na tym spektaklu latem- nie polecam. Jest to przyklad moralizatorskiej nowomowy politycznej poprawnosci w najgorszym mozliwym wydaniu- nachalnej , krzykliwej i wulgarnej agitacji na mode bolszewicka. Sens przedstawienia zamyka sie twierdzeniem ze za wszystkie nieszczescia Murzynow, ich obecna nedze jestesmy odpowiedzialni my jako biali co w domysle ma wywolac u nas uczucia winy i motywowac nas do niekonczonego sypania kasy dla afrykanskich nieudacznikow i leniow lub takze w obecnym politycznym kontekscie, takze do przyjmowania tysiecy uchodzcow z Afryki i Bliskiego Wschodu. Czas aby te narody nareszcie zaczely uczciwie pracowac a nie tylko wiecznie zyc i wegetowac z darow Europy i USA. Dyrekcja Teatru jest jak widac od lat bardzo lewicowa, nawet jednak lewicowy swiatopogląd nie usprawiedliwia tak nachalna i wulgarna propagande niegodną demokracji w ktorej zyjemy. Sądze wiec ze na wielu widzach odnioslo takie widowisko odwrotny efekt od tego zamierzonego przez Dyrekcje Teatru. Mysle ze Dyrekcja Teatru powinna byc tak dobierana aby lepiej odzwierciedlac punkt widzenia przecietnego Polaka, ktory jest bardziej neutralny swiatopogladowo. Czasy komunizmu i wymuszonego odgornie " braterstwa narodow" wraz z internacjonalizmem sie juz szczesliwie skonczyly czego jednak szanowna Dyrekcja zdaje sie uparcie i konsekwentnie nie zauwazac.

    Odpowiedz