Czwartek, 22 lutego 2018

Tagi: sylwester informacje wiadomości region wydarzenia kultura stary rynek impreza jest impreza

red 10 grudnia 2015, aktualizowano: 10 grudnia 2015

Sylwester na Starym Rynku ma potrwać do rana. Będą hity sprzed lat

Fot.: Jacek Smarz

W tym roku ratusz stawia nie na gwiazdy dużego formatu, a na muzyczne hity zagrane na żywo. Zadbają znające się na rzeczy coverbandy specjalizujące się w utworach The Beatles, Queen czy klasyce polskiego bigbitu. Ma być także widowiskowy pokaz sztucznych ogni.

Ratusz zapowiedział, że w tym roku będzie kontynuował tradycję imprez sylwestrowych na płycie Starego Rynku. W tym roku ma być dużo sprawdzonych przebojów granych przez wykonawców specjalizujących się w coverach. Stąd nazwa tegorocznej imprezy. "Sylwester Gigantów" ma nawiązywać do największych hitów The Beatles, Queen i Freddy'ego Mercury, klasyków polskiego bigbitu, zespołu ABBA. Piosenki tych gigantów zagrają znające się na rzeczy coverbandy, specjalizujące się w przerabianiu znanych hitów.


The Postman zagrają kawałki The Beatles, Szalone Gitary przypomną nam, jak świetnie grały Czerwone Gitary i inne zespoły ze złotej ery polskiego rock'n'rolla, a Freddie Show prowadzone przez Mirosław Elimera, który łudząco przypomina frontmana Queen, Freddy'ego Mercury przypomnie takie hity jak "I Want to Break Free" czy "Another One Bites the Dust".

Hitem może być występ Dziubek Band. Zespół gra na instrumentach dętych i odgrywa znane przeboje m.in. Rihanny, Beyonce i Pharella Wiliamsa.

Impreza zacznie się o godz. 21 i ma potrwać aż do rana. Kulminacją będzie efektowny pokaz sztucznych ogni, który ma potrwać siedem minut.

O ciekawe układy taneczne zadbają tancerki i tancerze szkoły tańca "Bailamos". Dla miłośników brzmień klubowych przygotowano propozycję w postaci występu DJ Gambita.

fot. materiały promocyjne organizatora

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 18-12-2015 08:47

    Oceniono 2 razy 2 0

    - mieszkaniec: same coverbandy, ani jednego "normalnego" artysty, a "Bailamos" to grupy dziecięce.. ale dobrze, że chociaż na Starym Rynku, a nie w Fordonie

    Odpowiedz