środa, 25 kwietnia 2018

Mechanizm globalnego kryzysu z powieści Steinbecka wciąż aktualny [ZDJĘCIA]

„Grona gniewu” to adaptacja powieści Johna Steinbecka. Spektakl jest pierwszą premierą TPB w nowym roku

Fot.: Tomasz Czachorowski

Andrzej Pawełczak

- Tej powieści nie ma sensu uwspółcześniać. To ciągle żywy tekst - mówi reżyser spektaklu Paweł Wodziński. Premiera „Gron gniewu” już w sobotę.

Powieść „Grona gniewu”, na przykładzie wielopokoleniowej rodziny Joadów, opowiada o wielkim kryzysie gospodarczym z lat 30. minionego wieku w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego Teatr Polski sięgnął po to dzieło Johna Steinbecka?


- Interesujące dla nas było to, że powieść Steinbecka w zestawieniu z obecnym załamaniem światowej gospodarki jest bardzo aktualna - mówi Paweł Wodziński.

Mechanizm kryzysu


W latach trzydziestych minionego wieku w Stanach Zjednoczonych w wyniku katastrofy ekologicznej doszło do wielkiego kryzysu gospodarczego. Farmerzy nie byli w stanie spłacać kredytów i banki przejmowały ich gospodarstwa. Setki tysięcy rolników musiało podejmować dramatyczne decyzje o opuszczeniu swoich gospodarstw i migrować w poszukiwaniu pracy.

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (8) »



W takiej sytuacji są bohaterowie powieści Steinbecka - rodzina Joadów z Oklahomy. W jednej chwili tracą cały dorobek swojego życia, muszą się spakować i słynną drogą nr 66 wyruszają do Kalifornii, aby znaleźć zatrudnienie. Pracują w nieludzkich warunkach jako najemnicy za niewielkie wynagrodzenie, co ostatecznie doprowadza do rozpadu rodziny.

Paweł Wodziński: Przystawalność historii rodziny Joadów do czasów obecnych jest tak ścisła, że nie ma sensu jej uwspółcześniać.


- Powieść „Grona gniewu” bardzo precyzyjnie pokazuje mechanizm kryzysu - mówi Paweł Wodziński. - Z podobną sytuacją mamy do czynienia także dzisiaj. Migracje zdesperowanych ludzi, niepewna egzystencja w dobie kryzysu ekonomicznego, degradacja wartości pracy, zadłużenie w bankach, eksmisje są nam doskonale znane.

Ten tekst jest wciąż żywy, droga ta sama


Spektakl ma być próbą pokazania podobieństwa pomiędzy obecnym, trwającym od 2008 roku kryzysem ekonomicznym i finansowym, a sytuacją w latach 30. w Ameryce. Przedstawienie ma także postawić ważne pytanie o możliwość zmiany sytuacji ludzi, grupy społecznej, którą dziś nazywamy prekariatem, których łączy niepewna egzystencja, a dzielą wykształcenie, zawód czy status społeczny.

- Przystawalność historii rodziny Joadów do czasów obecnych jest tak ścisła, że nie ma sensu jej uwspółcześniać. Ten tekst jest żywy. To jest ta sama droga, jak ta nr 66 do Kalifornii, obozowiska pracy też wyglądają podobnie - mówi Paweł Wodziński. - Nie ma też znaczenia status tej rodziny, to że są rolnikami. Znaczenie ma to, że oni wszystko na naszych oczach tracą. Nie wpychamy tej historii w jakieś współczesne ramy. To dzieje się w konkretnym kraju i w konkretnym okresie historycznym. Wyzwaniem dla nas jest takie pokazanie tych wydarzeń, aby one dzisiaj były zrozumiałe.

Opowiadać, a nie grać


Jaki wpływ tekst powieści Steinbecka miał na budowanie przez aktorów ról w tym spektaklu?

- Nie koncentrowałem się na budowaniu roli czy postaci, chociaż to jest ryzykowne, ale konwencja, której starałem się użyć, skłania do refleksji, że raczej towarzyszy się tej postaci literackiej, stara się ją opowiadać, a nie grać. W tym tekście nie ma jakichś mechanizmów psychologicznych, to wszystko jest bardzo proste i skromne - mówi Grzegorz Artman.

- Pytanie, czy w ogóle jest możliwe zbliżenie się do tego doświadczenia, któremu zostali poddani ci ludzie. Im bardziej byśmy chcieli ich zagrać, tym bardziej byłoby to fałszywe - dodaje Beata Bandurska.

Więcej


Teatr Polski: „Grona gniewu”
reżyseria: Paweł Wodziński
premiera: 16 stycznia, godz, 19

„Grona gniewu” w Teatrze Polskim


Spektakl „Grona gniewu” to adaptacja powieści Johna Steinbecka.

Reżyseria, scenografia, kostiumy: Paweł Wodziński. Występują: Grzegorz Artman, Beata Bandurska, Paweł L. Gilewski, Marian Jaskulski, Alicja Mozga, Roland Nowak, Jerzy Pożarowski, Martyna Peszko, Małgorzata Trofimiuk, Jakub Ulewicz, Paweł Wawer Jr., Marcin Zawodziński oraz Amelia Kasprzak, Weronika Okońska, Mateusz Prażul, Jagoda Szymkiewicz, Jakub Tobolski, Katarzyna Wojewódzka, Jakub Zalewski.

Premiera: 16 stycznia, godz. 19. Pokazy popremierowe: 17, 19, 20 (studencka środa), 21 stycznia, 13, 14, 16 lutego. Wszystkie spektakle rozpoczynają się o godzinie 19.

Sobotnią premierę „Gron gniewu” poprzedzi debata „Prekariat wszystkich krajów”.

Rozmowa ma dotyczyć , m.in., tego, jak współczesny kryzysy gospodarczy, społeczny i klimatyczny nakładają się na siebie i wzajemnie potęgują, unieważniając dotychczasowe strategie władzy. Uczestnicy debaty będą się zastanawiać, gdzie dziś tkwią źródła gniewu społecznego.

Początek debaty o godz. 16.30.



Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.