Czwartek, 22 lutego 2018

Tagi: toruń kultura teatr Impresaryjny Teatr Muzyczny

red 1 lutego 2016, aktualizowano: 1 lutego 2016

Feministka to ma ciężkie życie...

Fot.: Grzegorz Olkowski

„Gatunek żeński” - pierwsze niemuzyczne przedstawienie na scenie przy Żeglarskiej. Krowa z prawej strony sceny, krowa z lewej... A ściślej - po pół krowy z każdej strony. Pomiędzy nimi drzwi.

A poza tym na scenie stoi kilka sprzętów: stół, krzesła, mały barek, fotele pufy. Jesteśmy w wiejskim domu pisarki Margot Mason. Owo kolorowe „przepołowione” zwierzę nie jest tu li tylko żartem scenografki. Bohaterowie spektaklu „Gatunek żeński” wg komedii Joanny Murray-Smith w reżyserii Bartłomieja Wyszomirskiego bowiem co jakiś czas napomykają, że wejście do domu Margot tarasuje krowa sąsiada.


Mimo tej przeszkody jakoś się tam przedostają kolejni goście. Nieoczekiwani i niepożądani - Margot właśnie odebrała telefon od wydawcy, który przypomniał jej o zobowiązaniach i terminach. Tymczasem ona cierpi na twórczy kryzys. Nową książkę ledwie zaczęła pisać i powinna ostro wziąć się do pracy. Margot Mason, dodajmy, nie pisze powieści, ale połączenie feministycznych esejów z poradnikami, jak żyć. Nie daje się wepchnąć w zniewalające role przypisane kobietom - nawołuje w nich. Żebyśmy nie mieli wątpliwości, że widzimy wojującą feministkę, już w pierwszych scenach spektaklu Margot (w tej roli Agnieszka Płoszajska) rozmawiając z wydawcą zdejmuje spod bluzki stanik...

Kujawsko-Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny: 4 lutego, 8-10 marca.