Poniedziałek, 23 lipca 2018

[WALENTYNKI 2016] Nie trzeba święta zakochanych w ciemno kupować. Można je krytykować

Fot.: Dariusz Bloch

Katarzyna Bogucka

Ludzie prawdziwie kochający, nie będą się czuli zobligowani do tego, by 14 lutego wysyłać miłosne sygnały. Wysyłają je przez cały rok. Walentynki to raj dla świeżo zakochanych. I dla handlowców. Prawda?

Wcale nie w internetowym podziemiu, ale jawnie kwietnie ruch antywalentynkowy. Jego działacze nie przebierają ani w słowach, ani w memach.

Prosto z Ameryki


Na przykład „pocieszają się” tymi słowy: „Jeśli jesteś smutna w walentynki, to pamiętaj, że w pozostałe dni w roku też nikt cię nie kocha”, albo: „Bardziej niż walentynki jara mnie tłusty czwartek”, lub: „Co robisz w walentynki? Siedzę w domu na mej sofie, w kapciach, albo bez...”.


Rodowód walentynek sięga Ameryki, zajrzyjmy więc do tamtejszych statystyk. Walentynkowe wydatki Amerykanów wyniosły w zeszłym roku 18,9 miliarda dolarów! Statystyczny konsument wydał na kwiaty, kartki okolicznościowe, słodycze, biżuterię, czy uroczysty obiad w restauracji 142,31 dolarów. Amerykanie obdarowują tego dnia innych członków rodziny, kolegów ze szkoły, z pracy, a nawet domowe zwierzęta, co przełożyło się na wydatki rzędu 703 milionów dolarów.

Bombardowanie


- Niespecjalnie mnie to święto cieszy, a nawet mnie drażni. Niekiedy może też przygnębiać - mówi Monika Bronisz, psycholog z Torunia. - Wiele hałasu o nic. Powinniśmy się kochać każdego dnia. Nie do końca rozumiem, dlaczego dmie się z powodu walentynek w trąby? Gdzie się człowiek nie obejrzy, tam czerwone serduszka, pluszaki, bielizna. Można zwariować!

Do tego dochodzi przekonywanie, narzucanie tezy, że to taki wspaniały dzień, ważny, potrzebny, itp. Z punktu widzenia osoby, która niedawno się zakochała, to może być okazja do podkreślenia swojego zaangażowania i oczywiście nikt nikomu świętowania nie zabrania. Mnie tego typu bombardowanie męczy. Dodatkowo ta nachalna propagadna wpisuje się w niepokojący mnie od dawna nurt promocji hedonizmu, konsumpcjonizmu...

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 15-02-2016 09:12

    Brak ocen 0 0

    - przyglup : czy autorka jest pod ochroną ? moze BOR

    Odpowiedz