Niedziela, 22 kwietnia 2018

Tagi: toruń teatr Baj Pomorski

red 19 lutego 2016, aktualizowano: 19 lutego 2016

Motyle, hipisi, piosenki sprzed 50 lat

Fot.: Jacek Smarz

Pająk bez nóg, osa bez żądła, poczwarka, która wstydzi się wyjść z kokona, karaluchy - takie towarzystwo mieszka w starym busie porzuconym za miastem. „Bleee...”, pełne muzyki i tańca nowe przedstawienie, od soboty na dużej scenie „Baja Pomorskiego”.

To bohaterowie sztuki pt. „Bleee...” autorstwa Maliny Prześlugi, cenionej, nagradzanej młodej dramatopisarki, piszącej głównie dla młodych odbiorców.


Inscenizacja „Bleee...” jest kolejną propozycją toruńskiego „Baja Pomorskiego”. Reżyseruje Laura Słabińska. Bohaterowie „Bleee...” przypominają hipisowską komunę, a i cała stylistyka przedstawienia do kultury „dzieci kwiatów” nawiązuje. Ze sceny popłyną żywiołowe, inspirowane bigbitem piosenki. Towarzyszy im równie żywiołowa choreografia. Muzyka zresztą jest nie tylko inspirowana tą sprzed pół wieku, ale i od czasu do czasu cytuje ówczesne przeboje. Spektakl zakończy się ośmiominutowym songiem.