Poniedziałek, 25 września 2017

Bard, co z niejednego pieca chleb jadł [ŚWIATŁOWNIA]

Fot.: materiały promocyjne organizatora

Można powiedzieć, że Hubert Maliszewski to artysta, co żadnej pracy się nie boi. W latach 70. i do połowy 80. muzykował.

Potem miał epizod z rzeźbieniem w drewnie i renowacją zabytkowych mebli. Na początku lat 90. - jak miliony rodaków - wyemigrował za chlebem, zajmując się - jak to artysta określa - sztukatorstwem i płytkarstwem.


Dwa lata temu powrócił do kraju, założył firmę, pisze teksty i muzykę, znów koncertuje - dziś o 18.00 wystąpi w „Światłowni”, wstęp wolny.