Poniedziałek, 20 listopada 2017

Tagi: teatr polski informacje wiadomości

17 czerwca 2016, aktualizowano: 17 czerwca 2016

Lepper ciągle żywy? Teatralne śledztwo w sprawie człowieka, który zmienił kraj [PREMIERA]

Fot.: Filip Kowalkowski

Łukasz Jędrzejczak

- Reakcja widzów i mediów na wieść o tym, że przygotowujemy ten spektakl, pokazuje, że temat Leppera jest wciąż żywy i aktualny - zaznacza dyrektor Teatru Polskiego, Paweł Wodziński.

Przed nami ostatnia w tym sezonie premiera na deskach bydgoskiego teatru. Tym razem będzie też międzynarodowo. Po udanych pokazach sztuki „Krew na kocim gardle” na podstawie dzieła Wernera Rainera Fassbindera wyreżyserowanej przez pochodzącą z Bałkanów Anję Suša czy tanecznego spektaklu „Take It or Make It” Any Vujanović przyszedł czas na „Tu Wersalu nie będzie”.

Tu Wersalu nie będzie - Polska widziana z oddali


W przeciwieństwie do dwóch ostatnich premier TPB najnowsza propozycja bydgoskiej sceny jest sztuką mniej abstrakcyjną. Jego tematem jest postać Andrzeja Leppera - jednego z najbardziej kontrowersyjnych polityków po 1989 roku.




Pikanterii przedsięwzięciu dodaje fakt, że reżyserem opowieści o nieżyjącym liderze Samoobrony jest pochodzący z Libanu Rabih Mroué, którego „Riding on a Cloud” oglądać mogliśmy podczas ubiegłorocznej edycji Festiwalu Prapremier.

Tu Wersalu nie będzie - tabloidy mówią


- Gdy Marta Keil i Piotr Grzymisławski (dramaturdzy współpracujący przy polsko-libańskiej produkcji - przyp. red.) proponowali mi tematy na spektakl, historia Andrzeja Leppera wydała mi się ciekawa na wielu poziomach i pasuje do tego, czym zajmuję się na co dzień - mówi Rabih Mroué. - Istotne w historii o Lepperze wydaje się to, że jest to postać stworzona przez samą siebie. Fascynujące jest przejście Leppera z politycznego marginesu do samego centrum wydarzeń. Kolejną sprawą jest błyskawiczny wzrost jego popularności, który musiał skończyć się tragicznie.

Twórcy spektaklu skupili się na specyficznej metodzie pracy nad sztuką. Historię kontrowersyjnego polityka z charakterystyczną opalenizną opowiedzieli za pomocą doniesień z prasy drukowanej - dzienników, tygodników i przede wszystkim tabloidów. - Media wykorzystujące Leppera i Lepper wykorzystujący media wydają mi się wątkiem niezwykle istotnym - podkreśla reżyser. Mroué podobny temat poruszał w swoim ostatnim projekcie, realizowanym w Monachium. Tam skupił się na mediach wykorzystywanych przez ruch palestyński i mediach pokazujących zakrzywioną rzeczywistość konfliktu w Izraelu.

Tu Wersalu nie będzie - temat wciąż gorący


- Reakcja widzów i mediów na wieść o tym, że przygotowujemy ten spektakl, pokazuje, że temat Leppera jest tematem wciąż żywym i aktualnym - komentuje dyrektor Teatru Polskiego, Paweł Wodziński. - Być może Lepper zbyt wcześnie został odłożony do archiwum politycznego. Być może należy jego historię jeszcze raz przemyśleć.

Artyści podkreślają, że burzliwe losy polityka mogą być ilustracją przemian politycznych w Polsce po 1989 roku i tego, co dziś obserwujemy w rządzie.

Work in progress


W spektaklu zobaczymy tylko troje aktorów - Janka Sobolewskiego, Małgorzatę Trofimiuk i Piotra Wawera. Sceną jest specyficzna mapa, zbudowana z wycinków gazet, przedruków z tabloidów czy raportów ze śledztwa na temat samobójczej śmierci szefa Samoobrony.

W piątek o godz. 19 odbędzie się otwarta próba, zatytułowana „Work in progress”. W sobotę o godz. 16.30 odbędzie się debata na temat polskiej transformacji pt. "Balcerowicz musi odejść. Koszty transformacji i ewolucji kapitalizmu w Polsce".

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 18-06-2016 09:26

    Brak ocen 0 0

    - ruJ: Ciekawe...rezyser z Libanu ktory "zajmie " sie zyciem Leppera. Lepper ktory przejal gabinet i schede po Tyminskim...finansowany przez WSI ,ze zwyklego rolnika przepoczwarzyl sie w ...polityka o nienagannym wygladzie. Wszystko wskazuje na to ze jego "opiekunowie " z WSI zakonczyli wlasnorecznie jego zycie. W dniu w ktorym jakoby sie powiesil mial kilka spotkan i chcial przekazac "wazne dokumenty"....ciekawe ,ciekawe....

    Odpowiedz

  2. 17-06-2016 23:56

    Brak ocen 0 0

    - Shade: No nie wiem, ale profanacja hymnu narodowego na koniec spektaklu nie nazwał bym sztuką....

    Odpowiedz

  3. 17-06-2016 17:35

    Oceniono 1 raz 1 0

    - doradca : proponuje zatrudnic syna Leppera

    Odpowiedz