Poniedziałek, 20 listopada 2017

Chłopak z gitarą na scenie "Światłowni"

Fot.: archiwum organizatora

Śpiewać i grać na gitarze - to Marcin Białczyk kocha robić najbardziej. Jest jeszcze jeden instrument, z którym pan Marcin praktycznie się nie rozstaje - to harmonijka ustna.

Co z takiego zestawienia zabrzmieć może? Muzyka i to od szant, poprzez poezję śpiewaną aż po rocka.


Takie bowiem są muzyczne zainteresowania Marcina Białczyka, który choć od 16 lat gra w zespole, próbuje swych sił jako solista. Posłuchać go można w piątek w "Światłowni" przy ul. św. Trójcy 15 o 18.00.