Poniedziałek, 20 listopada 2017

[MÓZG] To już przedostatnia odsłona LPM 2016. Piątek stanie pod znakiem transu, popu i mroku

Fot.: archiwum artystów

opr. Łukasz Jędrzejczak

Nieważne czy to popowe melodie czy hipnotyczne rytmy, skąpane w mrocznych brzmieniach, inspirowanych Bliskim Wschodem. Muzykę graną na Letnim Praniu Mózgu łączy jedno - taneczny potencjał.

Od ostatniej imprezy w ramach cyklu Letnie Pranie Mózgu mijają dwa tygodnie. Czas więc na kolejny wieczór z klubowym szaleństwem. Będą transowe rytmy, ciężkie bity i melodie generowane przez komputery, syntezatory i różnej maści maszyny napędzane prądem.


- To trzecia z czterech tegorocznych imprez. Warto wpaść i nie przegapić tego wyjątkowego wydarzenia. Gramy do białego rana - zaznacza menedżer klubu „Mózgu” i współorganizator LPM 2016, Jakub Janicki. W piątek na scenie klubu przy ul. Parkowej wystąpią artyści z całej Polski. Joy Pop to wrocławsko-warszawski duet, specjalizujący się w łączeniu popowych melodii z syntetycznym brzmieniem. Zespół tworzą wokalistka Hania Piosik i producent Tomek Wódkiewicz.

Oprócz zespołu, za didżejką stanie Bartłomiej Chmara, specjalizujący się w brzmieniach techno i house. Poza tym zagrają: warszawski producent Souvenir De Tanger, który gra mroczną odmianę muzyki techno, inspirowanej Bliskim Wschodem. Będzie też znany bydgoskim klubowiczom Erdmann, Justice Beaver oraz producenci związani z kolektywem Behind The Stage.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.